 |

> szczęśliwa trzynastka
> ultra_kolekcje
> jedna na sto!
> ustrzel kolory miasta!
|
 |
 |
|
 |

|
 |
 |

 | MeritumSzcz |
Jeśli nie odkryliście tego zjawiskowego bandu przy okazji ich ożywczego debiutu z 2004 roku, czas nadrobić zaległości. Podstawową bazą ich muzyki jest klubowy klezmer jazz, dodają do tego magiczną mieszankę radości, szaleństwa i nostalgii.
Meritum to muzyka z założenia przystępniejsza niż to, czym nas raczą namaszczeni przez Johna Zorna Cracow Klezmer Band. Przystępniejsza, nie znaczy oczywiście gorsza. Po prostu inna w fascynujących wycieczkach brzmieniowych. Łączy ich jedno: Meritum i Cracow Klezmer Band są improwizujący, wybuchowi, nieokiełznani w swej wyobraźni muzycznej. Dochodzą do tego efektu – każdy w inny sposób. Skąd to porównanie? Młodzi warszawscy muzycy nie powinni mieć kompleksów wobec uznanych kolegów. Ich druga płyta „Szcz” to rzecz wybitnie oryginalna i entuzjastycznie świeża.
„Szcz” to krążek przewrotny, nagrany z ogromną lekkością i erudycją. Muzycy świetnie się bawią dźwiękami, bo pozwalają im na to ich wysokie umiejętności. Sam skład tej formacji powinien być gwarancją jakości. Meritum to bowiem doborowe towarzystwo: Paweł Szamburski, klarnecista, to pomysłodawca objazdowego cyklu z muzyką improwizacyjną Djazzpora. Jest również członkiem takich grup, jak Tupika, Cukunft, o. Grandier, Sztetlach. Tomasz Bandyra, basista, oprócz projektu Bindu Duo jest również filarem punkowego Podzespołu. Karol Maśluszczak, pianista, jest podporą warszawskiej sceny jazzowej i improwizacyjnej. Roman Ślefarski to perkusista grający klasyczny jazz, ale słychać w jego grze nieszablonowe rozwiązania brzmieniowe. Skład uzupełnia DJ Lenar, turntablista obsługujący gramofon i sampler. Znany jest z cyklicznych spotkań Sofa, Galimadjaz, Djazzpora czy Bauagan. Kręci go eksperyment. Wnosi do Meritum nowoczesne podejście do muzyki i eksperymentalne zacięcie. Mało? To na deser mogę dodać, że gościnnie na płycie zagrali: Raphael Rogiński na gitarze (Cukunft) i Tomasz Duda (Pink Freud, Baaba) na saksofonie i flecie. Ten drugi – muzyczny recydywista, zmiksował także cały materiał.
„Szcz” zabiera słuchacza w wycieczkę bez jednego obranego kierunku. Obok knajpianego klezmer jazzu pojawiają się rytmy bossanowy, improwizacyjny duch łączy się z muzycznym żartem (zgrabnie użyty cytat muzyczny z czołówki „Koziołka Matołka” w „Chrząszczu”). Eksperymenty soniczne przeplatają się z samplami, zaduma ustępuje miejsca szaleńczej młodzieńczej ekspresji. Meritum nagrało płytę, którą należy się chwalić na Zachodzie, bo bez wątpienia jest to pierwsza liga światowego grania. (Adrian Chorębała)
Lado ABC 2006
nasza ocena: 9/10
KOMENTARZE:Brak komentarzy...
SKOMENTUJ
|
 |
 |
|
 |

|
 |


|